Ta bajka powstała z myślą o dzieciach, którym trudno pogodzić się ze zmianą planów.

Czasem dziecko bardzo na coś czeka: wycieczkę, spacer, zabawę nad wodą, spotkanie albo wspólne wyjście. Kiedy nagle pojawia się deszcz, przeszkoda albo zmiana decyzji, może pojawić się smutek, złość, rozczarowanie i dobrze znane pytanie: „Ale dlaczego?”.

Historia misia pokazuje, że emocje związane ze zmianą planów są ważne i warto je zauważyć. Jednocześnie bajka podpowiada dziecku, że po chwili można poszukać nowego pomysłu. Zabawa może wyglądać inaczej, ale nadal może być dobra.

Bajka: Miś, deszcz i babki z piasku

Miś od samego rana czekał na wyprawę nad jezioro.

Obok plecaka stało już małe wiaderko. Przy nim leżała łopatka, foremka w kształcie muszelki i druga okrągła, idealna do robienia babek z piasku.

Dzisiaj będę budował największe babki z piasku na świecie, wesoło powiedział miś.

Plecak nic nie odpowiedział, bo plecaki zwykle milczą, ale miś i tak poczuł się raźniej. Spakował foremki, mały ręcznik i jedną kanapkę na później.

Tylko że kiedy miś spojrzał w niebo, zobaczył ciemne chmury.

Nie były białe i puszyste jak wata cukrowa.

Były ciężkie, szare i wyglądały tak, jakby zaraz miały powiedzieć:

Zaraz zacznie padać.

I rzeczywiście.

Najpierw spadła jedna kropla.

Potem druga.

A po chwili deszcz zaczął cicho stukać o parasolkę.

kap… kap… kap…

Miś zatrzymał się na brzegu jeziora i spojrzał na wodę.

Fale delikatnie poruszały się przy brzegu, trawy kołysały się na wietrze, a piasek zrobił się ciemniejszy i wilgotny.

Miało być słońce powiedział miś cicho. Miało być ciepło i sucho. Miała być zabawa bez deszczu.

Poczuł w brzuszku ciężki kamyk. To był kamyk rozczarowania. Taki, który pojawia się wtedy, gdy bardzo na coś czekamy, a potem wszystko wygląda inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy.

To już nie będzie taka wyprawa, jaką planowałem, cicho mruknął miś.

Przez chwilę siedział na trawie obok plecaka i patrzył na jezioro.

Deszcz dalej padał.

kap… kap… kap…

Miś nie miał ochoty od razu się uśmiechać. Nie miał też ochoty udawać, że nic się nie stało.

Bo przecież coś się stało.

Pogoda zmieniła jego plan.

A kiedy zmienia się plan, czasem robi się smutno.

Miś westchnął i przytulił do siebie wiaderko.

Nie lubię, kiedy coś psuje moje czekanie, powiedział.

Wtedy spojrzał na parasolkę.

Parasolka nie była słońcem.

Nie była błękitnym niebem.

Nie potrafiła zatrzymać wszystkich chmur.

Ale miała jedną ważną umiejętność: potrafiła zrobić mały suchy kawałek świata nawet wtedy, gdy padał deszcz.

Miś ustawił parasolkę nad sobą i nad kawałkiem piasku.

Potem dotknął piasku łapką.

Był mokry.

Cięższy niż zwykle.

Chłodny.

Ale kiedy miś wsypał go do foremki i lekko przyklepał, piasek trzymał się całkiem dobrze.

Hm, powiedział miś. Może mokry piasek też się do czegoś nadaje.

Napełnił foremkę jeszcze raz.

Przyklepał.

Raz, dwa, trzy.

Odwrócił.

Na ziemi pojawiła się babka.

Nie była idealna. Trochę się przechyliła. Z jednej strony miała ślad po kropli deszczu.

Miś przyjrzał się jej uważnie.

To chyba babka deszczowa powiedział.

Potem zrobił drugą.

A to babka jeziorna.

Trzecia wyszła krzywa.

A ta udaje górę uśmiechnął się miś. I poczuł się troszkę weselszy, a właściwie już wyraźnie poczuł radość.

Po chwili pod parasolką powstało małe piaskowe miasteczko. Były w nim babki, mostek z patyka, jezioro z małej kałuży i rzeka, którą deszcz sam narysował w piasku.

Miś popatrzył na swoje dzieło.

To nie była zabawa, którą zaplanował rano.

Nie było słońca, ani suchego trawnika na trawie i ciepłego piasku pod łapkami

Ale była parasolka.

Było jezioro.

Był mokry piasek.

I był nowy pomysł.

Miś spojrzał w górę. Krople stukały o parasolkę coraz ciszej.

stuk… stuk… stuk…

Wiesz, deszcz, powiedział, dalej wolałbym słońce. Ale skoro już przyjechałeś nad jezioro razem ze mną, to chyba możemy pobawić się we trójkę: ja, piasek i ty.

Wiatr poruszył trawą, jakby jezioro cicho się zaśmiało.

Miś zrobił jeszcze jedną babkę. Największą.

Na jej czubku położył mały listek.

To będzie zamek na deszczowe lato, oznajmił.

I wtedy zrozumiał coś ważnego.

Czasem plan się zmienia.

Czasem robi się smutno, złościmy się albo mamy ochotę powiedzieć: „To już nie ma sensu”.

I można tak poczuć.

Ale kiedy już trochę posiedzimy z tym smutkiem, możemy rozejrzeć się dookoła i zapytać:

A co mogę wymyślić, żeby dobrze się bawić?

Miś tego dnia nie zbudował babek w taki sposób, jak sobie wymarzył.

Zbudował je nad jeziorem, pod parasolką, z mokrego piasku.

I odkrył, że nawet deszczowy dzień może mieć w sobie kawałek dobrej zabawy.

Pytania do rozmowy po bajce

  1. Co poczuł miś, kiedy zobaczył deszcz nad jeziorem?
  2. Czy miś od razu miał ochotę się bawić?
  3. Co pomogło misiowi znaleźć nowy pomysł?
  4. Czy Tobie też kiedyś pogoda albo inna sytuacja zmieniła plany?
  5. Co można zrobić, kiedy coś nie wychodzi tak, jak sobie wymarzyliśmy?
  6. Jaką zabawę można wymyślić w deszczowy dzień?
  7. Jaki byłby Twój „plan B”, gdyby wycieczka albo zabawa musiała wyglądać inaczej?

Zabawa: Plan A i Plan B

Ta zabawa pomaga dziecku zobaczyć, że kiedy coś się zmienia, nie zawsze oznacza to koniec radości. Czasem trzeba tylko poszukać drugiego pomysłu.

Powiedz dziecku:

Plan A to to, co chcieliśmy zrobić na początku.
Plan B to nowy pomysł, kiedy coś przeszkodziło w naszym planie.

Przykład:

Plan A: Jedziemy nad jezioro i budujemy babki z piasku w słońcu.
Plan B: Budujemy babki z mokrego piasku pod parasolką.

Możecie wymyślić własne przykłady:

Plan A: Idziemy na plac zabaw.
Plan B: Robimy tor przeszkód w domu.

Plan A: Jemy podwieczorek na dworze.
Plan B: Urządzamy piknik na kocu w pokoju.

Plan A: Idziemy na spacer.
Plan B: Patrzymy przez okno na chmury i zgadujemy, co przypominają.

Na koniec zapytaj dziecko:

Jaki byłby Twój plan B, gdyby dzisiaj coś nie poszło tak, jak chciałeś/chciałaś?

Chcesz bajkę napisaną specjalnie dla Twojego dziecka?

Jeśli czujesz, że Twoje dziecko potrzebuje bajki napisanej specjalnie dla niego — o sytuacji, z którą trudno Wam sobie teraz poradzić — możesz do mnie napisać.

Tworzę spersonalizowane bajki terapeutyczne, które pomagają dzieciom oswajać emocje i trudne doświadczenia, takie jak złość, smutek, lęk, rozstanie, rozwód, żałoba, wykluczenie rówieśnicze, choroba, niepełnosprawność albo poczucie bycia innym.

Mogę także przygotować bajkę, w której Twoje dziecko stanie się bohaterem opowieści stworzonej specjalnie dla niego.

Jeśli chcesz otrzymywać kolejne bajki, materiały i propozycje zabaw, zapisz się do newslettera albo napisz do mnie wiadomość.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *.

*
*